Mieszkasz z chłopakami z One Direction ponieważ Harry to twój kuzyn .
Tobie od jakiegoś czasu podoba się Zayn ale on ma przecież Pierrie
.Więc postanowiłaś , że będziesz trzymać się z daleka .
Pewnego dnia Zayn przyszedł do ciebie do pokoju .Rozmawialiście w pewnym
momencie Zayn cię pocałował a ty odwzajemniłaś ten pocałunek . Jednak
na pocałunkach się nie skończyło. Zrobiliście to .
Dwa miesiące do waszego domu wpadła wściekła dziewczyna Zayna. Kłócili się . Ty siedziałaś w pokoju , brzdąkałaś na gitarze . Nagle do pokoju
wbiegła Pierrie :
P:Spodziewałam się tego ! To ty zaciągnęłaś go do łóżka !
Z:Daj jej spokój ! Nie dociera do ciebie , że ja już cie nie kocham !
P:Ale ...
Z:Wynos się i więcej nie wracaj !
T:Zayn ...
Z:[t.i] To wszystko przez ciebie !
T:Co ?
Z:To ty mnie do tego zmusiłaś !
T:Aaa czyli to wszystko moja wina ?W takim razie przypomnę ci , że to Ty zacząłeś ! A ja tobie uległam .
Z: To nie zmienia faktu ...
T:Aha czyli najlepiej się teraz tego wyrzec tak ?
Przyszli chłopaki :
Harry :[t.i] Co sie dzieje ?
Z:O czym ty mówisz ?
T:Jestem w ciąży idioto ! Po tych słowach wybiegłaś z domu .
Pobiegłaś do parku. Usiadłaś na ławce i płakałaś . Po pewnym czasie podszedł do ciebie Zayn .
Z:[t.i] .szukałem cie
T:co z tego
Z:Wiem ... przepraszam . A ty na serio mówiłaś z tą ciążą ?
T:Tak .Jestem w drugim miesiącu .
7 miesięcy później
. Jesteś w 9-miesiącu .Dwa dni temu minął termin .
Chłopaki chodzą koło ciebie i co chwilę pytają czy czasem nie rodzisz .
Pewnego dnia jesteś sama w domu bo chłopaki mają występ w programie
telewizyjnym . Ty oczywiście też oglądasz bo to leci na żywo .W pewnym
momencie czujesz , że łapie cie skurcz, potem kolejny , .
Dzwonisz do Zayna , on nie odbiera
Zadzwoniłampo pogotowie i zabrali mnie do szpitala
Po godzinie przyjechali chłopaki wraz z Paulem .
Z:Gdzie jest [t.i][t.n]
L:na porodówce
Poród poszedł szybko .
Oczami Zayna .
Wraz z chłopakami czekaliśmy na korytarzu . W pewnym momencie wyszła pielęgniarka wywozili [t.i]
P:Pan Zayn ?
Z:Tak .
P:Gratulacje ma pan syna proszę iść z ukochana na sale zaraz przywieziemy synka.
Moze jakiś komentarz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz